Łysienie, nadmierne wypadanie włosów.

Najczęściej spotykaną przypadłością dotyczącą włosów jest ich wypadanie. Zwłaszcza kobiety bardzo cierpią z tego powodu ponieważ zagrożony jest jeden z atutów kobiecości. Jeżeli masz ten problem pomogę obrać odpowiednią drogę aby zaoszczędzić Tobie czasu, pieniędzy i przykrości.

Łysieniem nazywamy stan, w którym został zaburzony stosunek włosów wypadających do odrastających. Innymi słowy więcej nam włosów wypada niż ich odrasta. Wówczas pojawiają sie prześwity. Natomiast nadmierne wypadanie włosów polega na utracie włosów w ilościach powyżej dobowej normy ( normą jest do 100 włosów/dobę) ale przy nie zaburzonym ich odroście.

 

Sama borykałam się z tą wyjątkowo przykrą przypadłością. Na szczęście było to łysienie telogenowe ( wyjaśnię w następnych artykułach znaczenie ), w porę zaczęłam działać i włosy szybko odrosły. Przeżyłam horror i doskonale wiem co Ty przeżywasz w tej chwili. Między innymi dlatego zostałam trychologiem.

Ale do rzeczy.

Jest kilka rodzajów łysienia:

  • anagenowe
  • androgenowe (dziedziczne)
  • bliznowaciejące
  • plackowate
  • telogenowe

Najważniejszą sprawą dla Ciebie jest zdiagnozowanie typu łysienia oraz jego przyczyny co pozwoli na określenie dalszego postępowania.

W następnym artykule podam zestaw badan jakie są podstawą przy diagnozowaniu rodzaju łysienia.

Łysienie, nadmierne wypadanie włosów.

47 thoughts on “Łysienie, nadmierne wypadanie włosów.

  • 14 stycznia 2012 at 17:23
    Permalink

    Szanowna Pani.
    Proszę o informację na temat tego jak należy przygotować się do badania zwanego trichogramem. Chodzi mi o to czy bezpośrednio przed przed badaniem należy umyć włosy czy też nie.
    Będę wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam.

    Reply
    • 16 stycznia 2012 at 13:33
      Permalink

      Witam.
      Badanie wykonuje się 3 dni po ostatnim myciu włosów.
      Pozdrawiam
      Ilona Junga

      Reply
  • 13 listopada 2012 at 19:08
    Permalink

    Witam Pani Ilono, jest Pani moją ostatnią nadzieją. Mam 24 lata zawsze miałam grube, sztywne i kręcone włosy.
    Od prawie 2 lat – regularnie i bez przerw, wypadają.
    Odwiedziłam masę lekarzy – ginekologa,endokrynologa, dermatologów ”większych ” i ”mniejszych”. Wykluczono policystyczne jajniki, tarczyca prawidłowa. Wykonałam szereg badań krwi, które również były w normie. Trichogram natomiast wypadł katastrofalnie:
    Anagen 42%, Katagen 1%, Telogen 10%, Dystroficzne 38%, Dysplastyczne 9% . Zażywałam gelacet,biotebal5,vitapil – bez rezultatu. Wszelkie wcierki,ampułki,preparaty również nie poskutkowały. Na głowie zaczynają się prześwity, nie ukrywam, że coraz bardziej podupadam psychicznie, widząc kłęby utraconych włosów i przerzedzenie. Lekarze rozkładają ręce. Proszę o jakąkolwiek radę, pokierowanie. Proszę o pomoc. Natalia

    Reply
    • 14 listopada 2012 at 10:48
      Permalink

      Wygląda mi to na łysienie androgenowe ( dużo dysplastycznych). Żelazo było w normie?

      Reply
      • 14 listopada 2012 at 11:12
        Permalink

        Dzień dobry!
        Tak żelazo mam w normie, nawet przy górnej granicy – 133ug/dl.
        Dodam, że wypadanie zaczęło się po silnym zapaleniu pęcherza, choć żaden z lekarzy nie zasugerował aby miało to ze sobą jakiś związek. Nie wiem już czego się chwytać Pani Ilonko, jestem zrozpaczona…

        Reply
        • 16 listopada 2012 at 08:35
          Permalink

          Samo zapalenie pęcherza może nie ma związku ale leki, które Pani na to brała już tak. Czy któryś lekarz sugerował Loxon?

          Reply
          • 16 listopada 2012 at 13:41
            Permalink

            Dermatolog, który wykonywał trochogram, wykluczył łysienie androgenowe w związku z czym na starcie odrzucił Loxon. W podsumowaniu badania napisał – łysienie typu anegenowego zalecił Gelacet i Priorin. Niestety bez efektów. Zasugerował, że wewnątrz organizmu jest ”konflikt”, który uszkadza włosy. Farbuję włosy, aktualnie mam dość długą przerwę, na głowie widnieje odrost ok 5cm – natomiast włosy które wypadają go nie posiadają. Tak jakby od dłuższego czasu ”zamarły”. Przy zapaleniu pęcherza zażywałam Niolicin, po kuracji, wykonałam badania moczu i poziom kreatyniny aby wykluczyć uszkodzenie nerek. Wyniki w górnej granicy normy. Pani Ilonko, nie mam pomysłu jak dalej walczyć z problemem wypadania włosów.

          • 19 listopada 2012 at 16:45
            Permalink

            Pozwolę sobie przedstawić dokładniejsze wyniki badań, może na tej podstawie uda się wywnioskować cokolwiek:

            TSH 2,6 uIU/ML
            FT 3 2,52 pg/ml
            FT 4 1,340 ng/dl
            aTPO 0,58 IU/ml
            aTG 1,9 IU/ml

            Prolaktyna 12,97
            Estradiol 55,0
            LH 5,2
            FSH 5,3

            Testosteron 0,55
            Kortyzol – surowica 14,00
            DHEAS 273,70

            Glukoza 85
            Magnez 2,0
            Żelazo 133

            Bardzo proszę o jakiekolwiek nakierowanie na dalsze działania…będę bardzo wdzięczna. Natalia

          • 20 listopada 2012 at 10:22
            Permalink

            W jakim dniu cyklu były robione hormony? Tarczyca- niewielkie przeciwciała ( nie bolą Panią stawy?), reszta wyników w normie.

          • 20 listopada 2012 at 21:11
            Permalink

            Badania wykonywałam w 6 dniu cyklu. Czekam jeszcze na wynik z Androstendionu. Raczej nie odczuwam dolegliwości związanych ze stawami. Wykonałam szereg badań, które teoretycznie mieszczą się w normie. Jednak jakiś problem wciąż ma miejsce, tylko z której strony go szukać? może testy alergiczne? Endokrynolog zasugerował, że problem może dotyczyć podłoża autoimmunologicznego. Jak Pani myśli Pani Ilonko, proszę o pomoc…

          • 23 listopada 2012 at 17:36
            Permalink

            Przed chwilką odebrałam ostatni wynik z Androstendionu, jedyny lekko poza normą – 3,4. Czy ten jedyny hormon może być przyczyną Pani Ilonko?

          • 23 listopada 2012 at 19:33
            Permalink

            Niestety tak. Jeżeli nie ma innych nieprawidłowości to może być to. Dodatkowo jest to wskazania na łysienie androgenowe ponieważ większość androstendionu u kobiet bezpośrednio przechodzi w DHT.

          • 24 listopada 2012 at 23:02
            Permalink

            Gdzie udać się w takiej sytuacji? Endokrynolog zbagatelizował wyniki twierdząc, że są jedynie lekko ponad normę. Co dalej robić Pani Ilono? Nie mam już pomysłu i sił , gdyż wszyscy lekarze do tej pory nie zauważyli żadnych większych nieprawidłowości…

          • 27 listopada 2012 at 18:13
            Permalink

            Bardzo proszę o jakiekolwiek pokierowanie bądź wskazówki w kwestii dalszego diagnozowania. Nie wiem już czego się chwycić….

          • 28 listopada 2012 at 10:40
            Permalink

            Pani Natalio,
            ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć nie widząc Pani głowy (badania w normie). Wygląda to z opisu na klasyczne AGA ale mogę się mylić. Na początek proponuję zestaw do włosów osłabionych Gestil Care ( 1.1 pianka, 2.4, 1.3).

  • 4 grudnia 2012 at 13:22
    Permalink

    Witam Pani Ilono w pażdzierniku byłam u dermatologa ale za bardzo nie pomógł mi ani na wypadanie włosów ani na łupieź łojotokowy. Szampony które poleciła pani doktor też się nie sprawdziły mam strasznie oblepione cebulki łojem widać to kiedy włosy wypadają a teraz wypadają one w nadmiernej ilości nie pomógł novoxidyl ani robione leki. Proszę podpowiedzieć mi jakich szamponów używać i co mam robić

    Reply
  • 23 stycznia 2013 at 22:18
    Permalink

    Szanowna Pani Ilono,

    Dzisiaj dermatolog zdiagnozował u mnie łysienie androgenowe.
    Jestem tym faktem podłamana, gdyż już wcześniej czytałam że nie da sie tego wyleczyć, i łysienie będzie postępować.
    Co robić w tej sytuacji? Czy będę sie musiałą leczyć całe życie (mam 30lat).
    Lekarz zalecił wcieranie Alpicortu E, Novaxidylu oraz mycie szamponem Ducray. Czy to wystarczy?
    Drugą kwestią jest to że chciałabym zajść w ciążę, jak to sie ma do tego typu łysienia ponieważ czytałam że po ciąży objawy sie drastycznie nasilają.
    Dziękuję z góry za pomoc.

    Reply
    • 24 stycznia 2013 at 09:41
      Permalink

      Miała Pani robione badania (hormony, tarczyca, żelazo)? Jeżeli to AGA to ciąża nie ma na to wpływu.

      Reply
      • 27 stycznia 2013 at 21:41
        Permalink

        Miałam robione jedynie badania tsh i wyszły w normie.
        Lekarz oglądał moją głowę w powiększeniu i zdiagnozował iż mam więcej włosów telogenowych i odległości między włosami na szczycie głowy są zbyt duże.
        Myśli Pani że szczegółowe badania mogą ewentualnie zmienić diagnozę?
        Dziękuję za pomoc.

        Reply
        • 3 lutego 2013 at 22:02
          Permalink

          Witam ponownie,

          Postanowiłam zrobić dodatkowe badania.
          Co Pani o tym myśli?
          Czy rozpocząć leczenie u endokrynologa, czy pomogło by to na problem wypadania włosów? Czy wypadanie po leczeniu hormonów mogłoby ustąpić?

          Pozwole sobie przytoczyć wyniki:

          Badania były robione w 8dniu cyklu.

          TSH 3.26 mlU/l norma(0.27-4.20)
          FT4 14.5 pmol/l norma (12-22)

          Androstendion 5.0 ng/ml norma (03-3.5)
          Testosteron 1.9 nmol/l norma (0.29-1.69)
          DHEAS 265 ug/dl norma (98.8-340)

          Prolaktyna 436.4 mIU/l norma (40-530)mIU/l
          Prolaktyna po podaniu leku 7644.0 mlU/l

          norma: wartość po podaniu leku: 3-6 krotny wzrost prolaktnemmii w stosunku do poziomu wyjściowego.

          Z góry dziękuję za odpowiedź.
          Magda

          Reply
          • 4 lutego 2013 at 11:08
            Permalink

            Zdecydowanie endokrynolog. Stabilizacja hormonalna za zwyczaj ogranicza wypadanie włosów. Podwyższone androgeny i trochę wysokie TSH jak na młoda osobę (mimo, że w granicy normy). Jeszce przydało by się Anty TPO i Anty TG.

  • 18 marca 2013 at 19:38
    Permalink

    Witam,
    Bardzo proszę o pomoc! Włosy wypadają mi w zastraszającym tempie od jakiś 3 miesięcy (jakieś 3 razy więcej niż „normalnie”). Do tego swędzi głowa i mam lekki łupież. Używam w miarę naturalnych kosmetyków i nie układam włosów w obawie, aby już całkiem nie wypadły. Nie farbowałam też ich ostatnio, więc mam już 3 cm odrost i nie wiem kompletnie, co z nimi dalej robić, są też bardzo suche, strasznie ciężko je rozczesać, a jak już to robię, to po prostu wylatują dosłownie garściami. Widać gołym okiem, że jest ich znacznie mniej 🙁 Mam dopiero 25 lat.. Nie wiem, czy mogło się do tego przyczynić to, że w październiku i listopadzie ub. roku chorowałam na nerki i jelita i leżałam w szpitalu ponad miesiąc z tego powodu. Jestem z okolic Warszawy, gdzie mam iść, do kogo? POMOCY!!!
    Malwina

    Reply
    • 19 marca 2013 at 09:37
      Permalink

      Przyczyną może być Pani choroba. Na pewno będą potrzebne badania. Na początek tarczyca.

      Reply
      • 19 marca 2013 at 13:14
        Permalink

        Robiłam już badania: morfologia, TSH, żelazo, wchłanialność żelaza i aktualne (sprzed kilku dni) wyszły już dużo lepiej, niż ostatnie. W poprzednich badaniach miałam bardzo małą ilość żelaza, białych i czerwonych krwinek, hemoglobiny i płytek krwi.
        Poniżej moje aktualne wyniki:

        WBC 4,6
        RBC 4,24
        HGB 12,7
        HCT 38,0%

        MCV 90,0
        MCH 30,0
        MCHC 33,5
        RDW 13,9 %

        PLT 175,0
        MPV 9,0
        PCT 0,16 %
        PDW 17,4 %
        LYM 1,3
        LYM% 29,1 %
        MONO 0,1
        MONO% 3,9 %
        GRA 3,2
        GRA% 67,0%

        Żelazo w surowicy: 206 (zakres referencyjny: 50-170)
        Całkowita zdolność wiązania żelaza (TIBC) (O93) 326 (zakres ref. 250-400)

        Reply
      • 19 marca 2013 at 13:23
        Permalink

        Wyniki badań z 14 lutego:

        TSH 2,06 (zakres ref. 0,27-4,20)

        OB 3 mm

        Morfologia:
        za niski poziom RDW-SD: 33,4 (zakres ref.: 37,0-54,0)

        za wysoki poziom MPV: 10,9 (zakres ref. 7.4-10.4)

        Reply
  • 20 kwietnia 2013 at 18:25
    Permalink

    Witam, od jakiegoś roku wypadają mi włosy w dużych ilościach podczas mycia najwięcej. Swędzi mnie skóra głowy i w zasadzie włosy myję codziennie gdyż są twarde pod wieczór. A często tam gdzie czuję świąd gdy pociągnę za włosy w tym miejscu to włosy też wypadają, łupież też mam ale bardzo mały.
    Obecnie używam szamponu Stieprox on nie działa tak jak powinien.
    U mnie w rodzinie nie było łysienia typu męskiego więc nie wiem czy to mogłem po kimś odziedziczyć mój tato ma włosy bardzo dobre, dziadkowie już trochę rzadsze ale na pewno nikt nie łysiał przed 50 rokiem życia.
    Proszę o odpowiedź lub o jakąś pomoc.
    Dziękuje.

    Reply
    • 1 maja 2013 at 08:43
      Permalink

      Proponuję badania mykologiczne ( pod kątem grzybicy). Trzeba pobrać zeskrobiny ze skóry głowy i oddać do badania.

      Reply
  • 2 lipca 2013 at 08:55
    Permalink

    Witam Pani Ilono. Liczę bardzo na odpowiedz, bo już sama nie wiem gdzie szukać pomocy. Jakiś rok temu, zaczęły mi bardzo wypadać włosy. Było to na wiosnę i utrzymywało sie kilka miesięcy do jesieni. Potem trochę odpuściło i teraz od lutego/marca tego roku ponownie sie nasiliło. Wypadało ich ponad sto dziennie i włosy mi sie bardzo przerzedziły. W Maju w związku z tym moja ginekolog położyła mnie w szpitalu na diagnostykę:
    Wyniki badań w 5 dniu miesiączki:
    FT3-4.86
    FT4-12.55
    TSH-1.650
    FSH-4.83
    LH-4.91
    Estradiol-36.0
    PRL-12.90
    PRL 1h. po MPC-165.27
    PRL 2h. po MPC-115.35
    Ginekolog i endokrynolog stwierdziły, że wyniki są w normie. Do tego miałam wykonaną morfologię(wszystko w normie) i usg jajników które wykluczyło policystyczne jajniki. Byłam również u dermatolog, która stwierdziła, że to łojotokowe zapalenie skóry, ponieważ mam łojotok na głowie i miałam między piersiami czerwony placek który bardzo mnie swędział. Dostałam pirolam szampon,alpicort e(który na początku stosowałam 2 razy dziennie)teraz raz dziennie z dermovate roztworem na skórę. Do tego, zaczęłam jednocześnie kurację orungal, travacort, davercin-ale to na innym obszarze skóry przy innym schorzeniu. Zauważyłam, że włosy lecą mi bardziej kiedy są tłuste, ale i tak jakiejś znacznej poprawy nie widzę.Po ty pojawiły mi się na głowie i na czole pryszcze. Nadal leci jednego dnia 40 a innego 70 lub więcej. Dodam, że mam 31 lat i dwójkę dzieci. Zastanawiam się też, czy to nie na tle nerwowym, bo rok temu na moich oczach zginął mój tata, a na wiosnę dowiedziałam się o ciężkiej chorobie męża.
    Wczoraj wykonałam trichogram
    włosy anagenowe-76%
    włosy katagenowe-0%
    włosy telogenowe-24%
    Opis- trichometra w normie. Wzrost odsetka włosów telogenowych 6%, dysplastycznych3%. Mieszany mechanizm wypadania.
    Będę wdzięczna za każdą odpowiedź. Pozdrawiam.
    Justyna

    Reply
  • 2 lipca 2013 at 10:58
    Permalink

    To jeszcze raz ja Pani Ilonko. Zapomniałam jeszcze o kilku ważnych kwestiach. Włosy Wypadają mi na całej głowie, choć najbardziej nad uszami, z tyłu głowy i na ciemieniu, czyli centralnie na górze czaszki. Odrastają cały czas nowe, bo przy grzywce, długie stare włosy są rzadkie, ale cały czas pojawiają się nowe. Tylko, że te krótkie nowe włoski też wypadają czasami. Wypadają mi również brwi i rzęsy też jakby się przerzedziły. I jeszcze jedno-od 3 lat boli mnie w lewym boku pod żebrami. Na dzień dzisiejszy czuję taki ucisk jakby kamienie w lewym boku. Zastanawiam się , czy to nie trzustka, bo ból nasila się po słodyczach lub ogólnie po ciężkim jedzeniu lub alkoholu.
    Pozdrawiam serdecznie
    Justyna

    Reply
  • 12 lipca 2013 at 19:09
    Permalink

    Mam 45 lat, 5 lat temu ( w czerwcu 2008r.) odstawiłam tabletki antykoncepcyjne. Kilka miesięcy po odstawieniu pigułek rozpoczęły silnie wypadać włosy, ale nic w tej sprawie wówczas nie robiłam sądząc, że to zjawisko przejściowe. W październiku 2010 r. wykonałam badanie TSH = 1,12, więc nie było dalszych podejrzeń związanych z tarczycą. Wypadanie włosów nadal przebiegało bardzo intensywnie, więc w lipcu 2011 wykonałam krótką serię badań : TSH 1,9 , FT3 3,68 (ref 3,95-6,80), FT4 15,44 (11,5-21), androstendion 1,02 (0,57-2,63), dihydrotestosteron 170 (24-368), ferrytyna 49 (13-150), żelazo 115 (37-145) . Stosowałam różne preparaty do wcierania w skórę głowy, brałam euthyrox 25 ale z przerwami, ponieważ nie czułam się po tym leku dobrze. Włosy nadal wypadały. W czerwcu 2012 zrobiłam kolejną serię badań ( w 16dc) : TSH 2,59, FSH 5,6 (1,5-8,0), LH 6,5 (1,0-11,5), estradiol 131,5 (43,8-211), testosteron 0,4 (0,2-2,9), wsk.wol. testosteronu 0,63% (0,51-6,53), SHBG 65,8 (26,1-110), prolaktyna 230 (70-510), anty TPO 30 (<34)), anty TG 91 (10-115). Znowu od czasu do czasu łykałam euthyrox 25 a samopoczucie było złe. W marcu 2013 powtórzyłam badanie : TSH 2,15 , FT3 3,91 (3,93-7,70) , FT4 16,77 (11,5-21,0), żelazo 170 (37-145), i co mnie bardzo zdziwiło Anty TPO 35,1 (,34) i anty TG 310,3 (<115) , dodatkowo wit. 25-OH D3 12,7 (30-100). Od tego momentu zażywam systematycznie Letrox 25, Selen+B6, Vigantoletten ( na zwiększenie wit. D) – tutaj została zdiagnozowana niedoczynność tarczycy (dodatkowo wykonano USG tarczycy). Miesiąc później w kwietniu 2013 ( w 6dc) zbadałam dodatkowo androstendion 3,43 ( 0,57-2,63) , dihydrotestosteron 145 (24-368), testosteron 0,2 (0,2-2,9), DHEA-S 81 (34-256). Włosy nadal sypały i wypadają cały czas do dnia dzisiejszego. Pod koniec maja zajrzałam na Pani stronę i wykonałam badania zgodnie z Pani zaleceniami, czyli w 7 dc (bad. wykonane 07.06.2013) :

    OB 7 (,12)
    CRP <1,00 (<5,00)
    Ferrytyna 35 (13-150)
    wit. B12 727,9 (191 – 663)
    Miedź 109 (85-155)
    Żelazo 131 (37 -145)
    Sód 138 (136-145)
    Potas 4,15 (3,50-5,10)
    Wapń 9,53 (8,80-10,20)
    Magnes 2,13 (1,55 -2,57)

    TSH 1,82 (od 2 m-cy Letrox 25 )
    FT3 4,27 (3,93-7,70) (łykam Selen+B6)
    anty TPO 60 ( <34)
    anty TG 415 (10-115)

    LH 7,8 (2,5-12,5)
    FSH 8,4 (3,5-12,0)
    estrogen/Estradiol 72,32 (12,5-166)
    androstendion 2,52 (0,57-2,63)
    17-OH-progesteron 0,59 (0,1-0,8)
    DHEA-S 94 (35-256)
    testosteron 0,4 (0,2-2,9)
    SHBG 46,4 (26,1 110,0)
    FTI-wsk. wol. testosteronu 0,86% (0,51-6,53)
    progesteron 0,16 (0,20-1,50)
    prolaktyna 200 ( 70-510)
    kortyzol 525 (pomiar o godz. 8 rano)

    Uprzejmie proszę o komentarz to całości tła wyników , ostatnie badania są najważniejsze, ale pokazałam również tło historyczne zakładając, że dla pewnych wyników dynamika zmian może coś podpowiedzieć. Jestem całkowicie zagubiona co robić dalej i jakie podłoże ma mój problem wypadania włosów . Czy jest to podłoże hormonalne, czy też inne ? Skóra głowy była badana kamerą i widać wyraźnie, że z mieszków włosowych wyrasta w większości przypadków tylko 1 włos. Największe straty włosów mam na skroniach oraz czubku głowy. W tej chwili ilościowo włosów mniej o 50% w stosunku do stanu sprzed paru lat. Pani Ilono , bardzo liczę na Pani fachowy komentarz.

    Reply
  • 8 sierpnia 2013 at 17:33
    Permalink

    Dzień dobry. Włosy wypadają mi garściami. Nawet do 500 dziennie. Tsh, FT3, FT4 w normie. Testosteron, Dheas, Shbg, Estradiol również. LH i Fsh też (stosunek 1.32) glukoza, żelazo, wszystko dobrze. nie mam anemii, stresów, zdrowo się odżywiam, stosowałam wszelkie ampułki, wcierki, Alpicort E nic nie pomaga. Co robić dalej? włosy lecą raczej z całej głowy, nie zaobserwowałam przerzedzenia w konkretnym miejscu. Co robić ?

    Reply
    • 14 sierpnia 2013 at 10:27
      Permalink

      Proszę zbadać androstendion i prolaktynę. Czy stosuje Pani jakieś leki? Na początek proponuję oczyszczanie 1.1, szampon do włosów wypadających 2.4 i serum 1.3.

      Reply
      • 23 sierpnia 2013 at 07:03
        Permalink

        Witam ponownie. Zrobiłam badanie androstendioniu- 3,4 przy normie (0,5-3,5) Estradiol 24,0 przy normie (21-251) pozostałe wyniki są w normie. Włosy nadal lecą…

        Reply
  • 19 grudnia 2013 at 20:43
    Permalink

    Witam,

    Chciałabym opisać mój problem. Chodzi o nadmierne wypadanie włosów już od dłuższego czasu. Włosy się strasznie przerzedziły, widoczne są prześwity co mnie bardzo niepokoi. Miałam robione badania hormonalne typu TSH FT3 FT4, progesteron, testosteron itd.. Niestety moje miesiączki są bardzo skąpe i nieregularne, można by rzec iż nie ma ich wcale, to raczej plamienia które trwają góra 3 dni i tyle. Wcześniejsze badanie robiłam na oko, niby byłą to faza folikularna, ale pewności nie ma. Jeśli chodzi o ta fazę wyniki były w normie poza TSH które wynosi 6,8. Byłam u endokrynologa i dostałam leki na niedoczynność tarczycy. Teraz chciałabym zrobić ponownie badania krwi na własną rękę, gdyż będąc u ginekologa, pani powiedziała bym poczekała na rezultaty leczenia tarczycy, lecz ja nie mam czasu czekać! Muszę działać, boje się, że wyłysieje do końca, a takie gadanie lekarzy proszę poczekać nie jest mi kompletnie na rękę. 🙂 Moje pytanie brzmi w których dniach cyklu powinnam zrobić następujące badania:
    – prolaktyna, progesteron, estrogen, DHEAs, 17 OH progesteron, androstendion, kortyzol, dihydrotestosteron.

    Dodam iż testosteron, estradiol, FSH i LH robiłam dwa tyg, temu 6 grudnia byłam wtedy mniej więcej w 2 cyklu. Tak przynajmniej zasugerowałam się rozpoczynającym się plamieniem co ma u mnie postać miesiączki. Jeśli chodzi o wyniki to:

    FSH 5,42 mIU/ml

    Normy: f. pęcherzykowa 3,5-12,5
    f. owulacyjna 4,7-21,5
    f. lutealna 1,7-7,7

    LH 7,01 mIU/ml

    Normy: f. pęcherzykowa 2,4-12,6
    f. owulacyjna 14-95,6
    f. lutealna 1,0-11,4

    Estradiol 80,93 pg/ml

    Normy: f. pęcherzykowa 12,5-166
    f. owulacyjna 85,8-498
    f. lutealna 43,8-211

    Testosteron całkowity 38,99 ng/dl

    Normy: MIN 8,40
    MAX 48,10

    Jedni mówią, że prolaktynę dobrze byłoby zrobić w 21 dniu cyklu wraz z progesteronem. Inni natomiast, iż prolaktynę robi się między 7-8 dniem cyklu. Sama już nie wiem, a do kolejnego lekarza nie uśmiecha mi się iść, Chcę zrobić na własną rękę i mieć już spokój z tymi badaniami, bo jest to troszkę jednak męczące i kłopotliwe. Jak z pozostałymi badaniami? estrogen, DHEAs, 17 OH progesteron, androstendion, kortyzol? Gdzieś wyczytałam, że ogólnie androgeny można robić w 21 dniu cyklu, ale to tylko takie gdybanie, ja potrzebuję konkretnej odp. Nie chcę, aby pieniądze poszły w błoto. I jeszcze jedno pytanko, czy te badania są wystarczające jeśli chodzi o krew do rozpoznania przyczyny łysienia, czy powinnam coś jeszcze dopisać? Pozdrawiam 🙂

    Reply
    • 30 grudnia 2013 at 16:24
      Permalink

      Niestety ginekolog miał rację. Tutaj winna jest niedoczynność tarczycy. Tarczyca odpowiada za inne hormony i dlatego być może jest u Pani taki kłopot. Niestety nie jestem lekarzem, od ostatecznej interpretacji Pani wyników i wdrożenia odpowiedniego leczenia jest endokrynolog. Poza tym przy włosach trzeba być bardzo cierpliwym. Wiem, że każda z nas chciała by odzyskać swoje włosy natychmiast, niestety nie jest to możliwe. Na odrost czasami czeka się nawet kilka lat. Wskazówki na temat badań znajdzie Pani tutaj.

      Reply
  • 17 stycznia 2014 at 10:54
    Permalink

    Witam Panią,

    Jaką pielęgnację Pani stosowała, że udało się uratować włosy ?

    Reply
  • 17 marca 2014 at 20:49
    Permalink

    Witam Panią
    Bardzo ciesze się iż znalazł się ktoś, kto może pomóc.
    Tarczycę leczę od bardzo dawna. Wyniki mam w normie.Jakieś 2 lata temu zdiagnozowano u mnie(przez przypadek) chorobę Hashimoto(podwyższony poziom ciał Anty TPO)Włosów nigdy nie miałam zbyt wiele. teraz mam 51 lat i zauważyłam u siebie znaczne przerzedzenie włosów. Mimo stosowania różnych wcierek (na bazie Pilocarpiny)plus suplementy diety, włosy jak scieńczały
    tak nie chcą powrócić do formy sprzed paru lat.Sama na własną rękę stosowałam jakiś czas temu Loxon 2%,potem Alpicort E jednak bez efektu(być może za krótko lub nieregularnie)Ogólnie badania są w normie.
    Dziś odebrałam wyniki;s-DHEA-285,5 androstendion-2,2 progesteron-0,8(w 4-tym dniu cyklu)
    Chcę dodać, iż miałam ostatnio trochę sytuacji stresujących, utrata pracy…itp, ale kto dziś ich nie ma?
    Proszę o pomoc

    Reply
    • 17 marca 2014 at 22:16
      Permalink

      Powodem utraty włosów oraz zmiany ich jakości (ścieńczenie) jest Hashimoto. Niestety powrót dawnych włosów nie jest możliwy z uwagi na przewlekłość choroby i jej charakter ( choroba autoagresywna).

      Reply
  • 26 marca 2014 at 20:34
    Permalink

    Witam!
    Czy posiada może Pani wiedzę na temat przyczyn zbyt niskiego poziomu 17-oh progesteronu (0,09 przy dolnej granicy normy 0,3)? W ogólnie dostępnych źródłach są tylko dane na temat podwyższonego poziomu tego hormonu.

    Reply
    • 3 kwietnia 2014 at 09:33
      Permalink

      Nie posiadam takiej wiedzy, nie jestem endokrynologiem.

      Reply
  • 21 maja 2014 at 19:27
    Permalink

    Pani Ilono,
    półtora roku temu zdiagnozowano u mnie Hashimoto (poszłam do lekarza bo wypadały mi włosy, byłam śpiąca) od tamtego momentu brałam Eutyrox 38, od kilku miesięcy Eutyrox 38 a w weekendy podwójną dawkę. W ciągu tych kilku miesięcy z powodu przeprowadzek byłam u różnych endokrynologów, więc nikt się mną kompleksowo nie zajął, teraz mam zamiar na poważnie zająć się Hashimoto.
    Włosy mi wypadałay mocno w zeszłym roku, głownie mi wypadają z przodu głowy i z jej góry, bałam się, że to może być androgenowe łysienie, ale dermatolog nie stwierdziła. stosowałam Vichy ampułki i Novophane. Kilka miesięcy temu przy wizycie u dermatolog w innej sprawie, poprosiłam o wcierki na wypadanie włosów – dostałam robioną aptecznie plus Loxon5%,bez żadnych badań lekarka mi przepisała, stosowałam trochę, ale skóra źle reagowała,więc przestałam, jak też poczytałam o skutkach negatywnych Loxonu jeżeli nie jest androgenowe. Włosy od kilku tygodni znacznie mi lecą. Miałam okazję za darmo pójść do trychologa, wykluczył właściwie łysienie androgenowe, mam wielki łojotok na skórze i mówi, że to plus tarczyca jest przyczyną. W tym tygodniu zrobiłam serię badań przed wizytą u endokrynologa i poprosiłabym o opinię i poradę, które z kosmetyków można stosować. Wyszedł mi jednak podwyższony androstendion i boję się, że to jednak może być androgenowe łysienie. Mam już spore prześwity z góry głowy i na zakolach i z przodu. Włosy nieco odrastają, ale bardzo nierównomiernie i mam wrażenie, że niektóre z nich są słabsze. Oprócz Eutyroxu stosuję antykoncepcję – Harmonet. Moje wyniki sprzed dwóch dni, robione w trzecim dniu cyklu:
    17 – OH progesteron (L79) 0,84 ng/ml
    Kobiety:
    0,2 – 1,3 ng/ml faza folikularna
    1,0 – 4,5 ng/ml faza lutealna
    0,2 – 0,9 ng/ml menopauza

    Tyreotropina (TSH) trzeciej generacji (L69) 1,141 µIU/ml 0,550 — 4,780
    Wolna trijodotyronina (FT3) (O55) 3,41 pg/ml 2,30 — 4,20
    Wolna tyroksyna (FT4) (O69) 1,36 ng/dl 0,89 — 1,76
    P/c antytyreoglobulinowe (ATG) (O18) ↑ > 500,0 U/ml 1300,0 U/ml < 60,0
    Estradiol (E2) 29,80 pg/ml
    faza folikularna 19,5 – 144,2
    faza owulacyjna 63,9 – 356,7
    faza lutealna 55,8 – 214,2

    Folikulotropina (FSH) (L65)4,50 mIU/ml
    faza folikularna: 2,5 – 10,2
    faza owulacyjna:
    3,4 – 33,4
    faza lutealna:
    1,5 – 9,1

    Luteotropina (LH) (L67) 2,73 mIU/ml
    faza folikularna: 1,9 – 12,5
    faza owulacyjna:
    8,7 – 76,3
    faza lutealna: 1,5 – 9
    antykoncepcja:0,7 – 5,6

    Prolaktyna (PRL) (N59) 7,77 ng/ml
    kobiety:
    nie w ciąży: 2,8 – 29,3

    Androstendion (I31) ↑ 5,12 ng/ml 0,30 — 3,30

    Testosteron (TTE) 63,0 ng/dl 14 — 76

    Ferrytyna (L05) 30 ng/ml 13 — 150

    Siarczan dehydroepiandrostendionu (DHEA-S)
    (K27)
    294,4 µg/dl 25,9 — 460,2

    Będę wdzięczna za pomoc.

    Reply
  • 2 października 2014 at 13:46
    Permalink

    Dzień dobry bardzo proszę o interpretyację wyników badań, wypadają mi włosy ale wyniki wydają się okej, może Pani coś zauważy :

    Morfologia:
    WBC 5,9
    -NEUT

    Reply
  • 2 października 2014 at 13:50
    Permalink

    dzień dobry bardzo proszę o zinterpretowanie wyników moich badań w kierunku wypadania włosów, badania wydają się okej, może Pani coś zauważy

    Morfologia:
    WBC 5,9
    -NEUT 3,0
    -NEUT% 51,6
    -LYM 2,4
    -LYM% 4,8
    -MONO 0,4
    -MONO% 7,6
    RBC 4,38
    HGB 13,4
    HCT 40,2
    MCV 91,8
    MCH 30,6
    MCHC 33,3
    RDW 10,6
    PLT 275,0
    MPV 7,5

    SÓD W SUROWICY 138 POTAS W SUROWICY 3,9 GLUKOZA 82 MAGNEZ W SUROWICY 0,84

    ZELAZO W SUROWICY 117

    TSH 2,061

    Reply
  • 2 października 2014 at 13:51
    Permalink

    Morfologia:
    WBC 5,9
    -NEUT 3,0
    -NEUT% 51,6
    -LYM 2,4
    -LYM% 4,8
    -MONO 0,4
    -MONO% 7,6
    RBC 4,38
    HGB 13,4
    HCT 40,2
    MCV 91,8
    MCH 30,6
    MCHC 33,3
    RDW 10,6
    PLT 275,0
    MPV 7,5

    SÓD W SUROWICY 138 POTAS W SUROWICY 3,9 GLUKOZA 82 MAGNEZ W SUROWICY 0,84

    ZELAZO W SUROWICY 117

    TSH 2,061

    Reply
  • 31 marca 2016 at 11:46
    Permalink

    Witam ostatnio nasiliło się wypadanie włosów nie wiem czy przyczyną może być Ft3 na poziomie 4,10?Tsh mam 1,09 a ft4 1,43. Bardzo proszę o pomoc. Biorę aktualnie euthyrox 125 i nie wiem co zrobić żeby obniżyć to ft3?

    Reply
  • 31 marca 2016 at 17:00
    Permalink

    Witam pisałam wcześniej odnośnie wypadania włosów, co może być przyczyną, bardzo proszę o pomoc
    Oto moje wyniki:
    OB- 31 norma 2-15 ( w morfologii mam podwyższone limfocyty )
    TSH- 1,04 norma 0,270 -4,200
    FT3-4,01 norma 2,00 – 4,40
    FT4-1,43 norma 0,9-1,70 Prolaktyna 87,90mIU/l 102,00 – 496,00
    Testosteron 2,50 ng/dl 8,40 – 48,10
    B12- 447,5 (197-771)
    anty-TPO- 5,97 (0-34)
    anty-TG- 10 (0-115)
    żelazo -121,40 (33-193)
    Bardzo proszę o odpowiedź, co może być przyczyną nasilenia wypadania włosów…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By kontynuować przeglądanie strony, kliknij Akceptuję cookies. Więcej informacji

Ustawienia cookie na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookie", aby dać Ci najlepszy sposób przeglądania z możliwych. Możesz w dalszym ciągu korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję" poniżej, wyrażając zgodę na to.

Close